<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><song><hymn_number>18</hymn_number>
<title>Gdybym języków miał tysiąca GW18</title>
<lyrics>[V1]
 O Gdybym języków miał tysiące
 i serc tysiące w piersi swej,
 wszystkie by ogniem pałające wznosiły Bogu,
 Władcy ziem, w zawody głośne pienia chwał za to,
 co w łasce wielkiej dał.

[V2]
 O, niech me pienia głośne
 dążą aż do słonecznych niebiois stref!
 Strumienie krwi, co w żyłach krążą,
 niech triumfalny wzniosą śpiew.
 Niech w śpiew się każdy zmieni dech
 i płynie do niebieskich strzech.

[V3]
 Stworzenia wszystkie,
 chwałę nieście, o, niechaj nuci chwałę ptak.
 Ospałej duszy mej pomóżcie,
 bo jej do tego siły brak,
 bym godnie to wyśpiewać mógł,
 co wszędzie wielki zdziałał Bóg.

[V4]
 O, Tobie Jezu, Tobie chwała,
 że Twoja zbawicielska dłoń łaskawie
 pomoc mi podała i mnie przez krew,
 przez śmierci toń wyrwała już z szatana rąk,
 co w swą niewolę był mnie wprzągł.

[V5]
 Chcę Twoją dobroć wielką głosić,
 dopóki służy język mi,
 chcę Ci radosne modły wznosić,
 dopóki w piersiach serce drży,
 gdy w ustach mi zabraknie sił,
 wzdychaniem będę Ciebie czcił.

[V6]
 Ach, przyjmij chwałę mą z padołu,
 mój Boże, przyjmij w łasce Swej!
 W niebiesiech chwalić Cię pospołu
 z anielską rzeszą będzie lżej.
 Tam wzniesie Tobie dusza
 ma po tysiąckroć alleluja!</lyrics>
</song>